Fragment mojej książki.

– Co chcesz przez to powiedzieć? – zapytał, nie wiedząc, czy chce usłyszeć odpowiedź.

– Że wszyscy z natury jesteśmy egoistami – wyprostował się. – Czegokolwiek nie uczynimy, nawet – w założeniu – dla czyjegoś dobra, tak naprawdę robimy to dla siebie. Gdy darzymy kogoś miłością, oczywiście staramy się spełnić marzenia tej osoby, troszczymy się o nią, dbamy o jej potrzeby i dobre samopoczucie, ale w ostateczności to postępowanie nas satysfakcjonuje. Sprawia nam przyjemność. Koło się zamyka. Lubimy czuć się potrzebni i nieustannie podsycamy w drugiej osobie chęć docenienia. Gdy tego nie otrzymujemy, cóż, wówczas pojawia się problem. Zaczynamy mieć pretensje do ukochanej osoby o to, że się nami nie interesuje, że nie widzi naszych starań. Dlaczego? – zniżył głos niemal do szeptu. – Bo tak naprawdę od samego początku chodzi nam wyłącznie o nas samych. – Zerknął na bok. – Coś ci powiem: ten schemat działania jest podobny w różnych aspektach naszego życia. Jako ludzka rasa wierzymy, że dobre rzeczy, które nam się przydarzają, będą trwały wiecznie. Jednak kiedy życie postanawia pokazać nam brutalną prawdę i spotka nas coś złego, inni odwracają się od nas. Nasi bliscy zostają, by nam pomóc, ale pozostali udają, że cię nie zauważają, podczas gdy tak naprawdę usiłują, aż nazbyt natarczywie, odgadnąć twoje samopoczucie, myśli i stan ducha, aby móc podzielić się tą informacją, oczywiście zniekształconą przez swoje wyobrażenia, z resztą. Coś o tym wiesz, prawda? Sam również się o tym przekonałeś.

Marek przypomniał sobie zachowanie ludzi po śmierci Olgi. Był zaskoczony monologiem Mariusza. Tym, że wszystko to, co mówił, naprawdę miało sens.

– Tak – odparł niewidzącym wzrokiem. – Masz cholerną rację.

– Było mi cię żal. Ludzie rozmawiali za twoimi plecami, a za chwilę pytali, czy w czymś ci pomóc. – Rozłożył ręce. – Oto my, marionetki swoich własnych, fałszywych złudzeń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s