Bajka pod tytułem „Najlepsza zbieraczka”- cz. 1.

Bajka została napisana przeze mnie kilka lat temu w dwa popołudnia na potrzeby pewnego konkursu. Nie wiąże z tym tekstem żadnych planów – może komuś się spodoba i po prostu przeczyta ją swojemu dziecku. 🙂 Drugą, a zarazem ostatnią część wstawię pojutrze.

________________

Ciepła, bezwietrza noc zapowiadała, że w ciągu najbliższych godzin nadejdzie gorący, lipcowy dzień. Młoda pszczółka Ala obudziła się przed świtem i ze zniecierpliwieniem czekała na ten wyjątkowy poranek, nerwowo tupiąc nóżką o drewnianą podłogę. Tego dnia miała wykonać swój pierwszy lot po nektar, a to dla każdej pszczółki wyjątkowe wydarzenie. Ala do tej pory zajmowała się jedynie porządkami, opieką nad rodzeństwem oraz obroną domu przed intruzami. Robiła to niechętnie czując, że marnuje swój potencjał i możliwości wykonania czegoś w imię wyższych celów. Och, gdyby tak mogła zrobić coś, by zaimponować innym! Ta okazja w końcu została jej dana. Pomyślała, że będzie mogła wykazać się swoją wrodzoną szybkością i Królowa nie tylko ją zauważy, lecz również zacznie doceniać jej wysiłki. Ala wiele słyszała o najlepszej zbieraczce, która była w bardzo dobrych stosunkach z Królową. Zazdrościła jej i miała zamiar w niedalekiej przyszłości być od niej lepsza, bo już od jakiegoś czasu dużo nad tym pracowała.

Gdy nadeszła ta długo wyczekiwana chwilą, słońce górowało wysoko na niebie, pieszcząc swoimi ciepłymi promieniami skrzydełka przygotowujących się pszczółek. Ala stała w pierwszym rzędzie gotowa do wylotu, zerkając na towarzyszki z lekkim bólem żołądka. Ależ w tej chwili zaczęła się bać! Nie wiedziała, co ją czeka oraz jak długo będzie trwał jej lot, ale widząc uśmiechy innych pszczółek postanowiła, że nie będzie pokazywać im swoich prawdziwych uczuć. Koleżanki nie mogły wiedzieć, iż Ala traktuje ten lot bardzo osobiście i że pokłada wielkie nadzieje w wyniku – wszystkie traktowały zbieranie pokarmu jako rozrywkę, a ustalanie miejsc na podium było tylko zabawą. Królowa ogłosiła start, opuszczając białą chorągiewkę i wszystkie pszczoły ruszyły, zostawiając za sobą tumany kurzu. Ala starała się być jak najszybsza, a krople potu szybko zaczęły lśnić na jej czole, oznaczając wysiłek, jaki wkładała w swój pierwszy ważny lot. Jak one szybko latały! Zdawało się, że wokół nie było słychać nic prócz bzyczenia i trzepotania dziesiątek skrzydełek. Młoda pszczółka traciła siły, lecz nie pozwoliła, by towarzyszki zebrały więcej pokarmu od niej. Dostrzegła, że najlepsza zbieraczka jest daleko przed nią i w pewnym momencie poczuła przerażenie, że nigdy nie zdoła być tak dobra jak ona. Ala pokręciła z niesmakiem głową – jak mogła myśleć, że zdobędzie pierwsze miejsce, skoro tamte pszczółki są tak doświadczone? Nagle to marzenie wydało jej się tak nieosiągalne, że zachciało jej się płakać. Wyprzedziły ją dwie kolejne koleżanki, które pozbawiły nektaru najbliższe kwiaty, zabierając go Ali sprzed nosa. Młoda pszczółka w jednej chwili poczuła wściekłość, która dodała jej sił i napędzana złymi emocjami dogoniła kilka rywalek, nadrabiając straty. Podczas wieczornych zbiorów okazało się, że zajęła trzecie miejsce.

– Ala! Bardzo dobry wynik jak na pierwszy lot, brawo! – krzyknęła pszczółka Tola i pogładziła ją po skrzydełku.

– Dziękuję – odpowiedziała Ala, jednak wcale nie była zadowolona. Sądziła, że gdyby skończyła jako pierwsza, Królowa zapisałaby jej wynik jako najlepszy w historii zbierania nektaru. Zrezygnowana spojrzała na pobliskie lipy i westchnęła ciężko. Nie miała zamiaru się poddawać, ale nie sądziła, że zdobycie pierwszego miejsca będzie tak dużym wyzwaniem dla tak szybkiej pszczółka jak ona. Pomyślała, że jeszcze nic straconego i jutro z pewnością poprawi swój wynik, jeśli tylko postara się jeszcze bardziej. Najlepsza zbieraczka wykonywała dziennie piętnaście lotów i przynosiła rekordową ilość nektaru, ale Ala wiedziała, że jeśli przekroczy swoje granice jest w stanie pobić ten wynik. Kolejnego dnia latała z kwiatka na kwiatek uważając, by żadna zbieraczka jej nie wyprzedziła. Kątem oka obserwowała swoje koleżanki, cały czas pilnując, by wszystkie były za nią. Zadowolona stwierdziła, że żadna nie zbiera tak dużą ilość pokarmu jak ona i wykonywała lot za lotem coraz bardziej spokojna. Jej szczęście nie trwało jednak długo – podczas wieczornej zbiórki okazało się, że po raz kolejny jest na trzecim miejscu. Nie mogła w to uwierzyć i otworzyła ze zdumienia usta, z których mimowolnie wyrwał się jęk, a koleżanki spojrzały na nią z dezaprobatą. O nie, na pewno nie będzie się nimi przejmować, przecież i tak nie miała kiedy spędzać z nimi czasu, a poza tym miała większe zmartwienia. Nie spała całą noc, myśląc tylko o tym, jakim cudem ktoś mógł być lepszy od niej, skoro naprawdę dawała z siebie wszystko. Nieprzespana noc sprawiła, że w ciągu dnia Ala była słabsza niż zwykle, ale nie dawała za wygraną. Zbierała jeszcze więcej nektaru niż przez poprzednie dwa dni i leciała tak szybko, jak tylko mogła, aby inne koleżanki nie zdążyły zająć kwiatów z największą ilością pokarmu. Była zmęczona, ale chęć zwycięstwa była dużo silniejsza. Nadeszła pora zbiórki, podczas której okazało się, że młoda pszczółka jest na drugim miejscu. Ponownie usłyszała pochwały od towarzyszek, jednak tak się zmartwiła, że nie była w stanie na nie odpowiedzieć. Dlaczego znowu się nie udało? Myślała, że gdy tylko otworzy usta to się rozpłacze. Chciała być najlepsza i doskonaliła swoje umiejętności pracując ponad siły, a nadal nie była na pierwszym miejscu. Otarła szybko łzę, która pojawiła się w kącie oka i spróbowała wziąć się w garść. Widząc, jak mało brakowało do tego, by zwyciężyć stwierdziła, że poddanie się w tym momencie byłoby jedynie oznaką słabości, a nie miała zamiaru jej okazywać. Tej nocy starała się spać jak najwięcej, aby móc być w pełni sił kolejnego dnia na zbiorach. […]

——————

cdn.

8 myśli w temacie “Bajka pod tytułem „Najlepsza zbieraczka”- cz. 1.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s