gorąco

robi się coraz cieplej

wykipiał ze mnie gniew cały

może kiedyś będzie lepiej

teraz strach nie jest mały

szalejąc parzy mi skórę,

bo chce znaleźć w krzyku ujście

i gdy przeżywam torturę

proszę, by opuścił mnie

w nadziei

otwieram usta i…

nie dzieje się nic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s