marionetki

potrzebuję ukojenia duszy

która rwie się na prawo i lewo

melodia serca jej taniec zagłuszy

musi z ciałem stopić się w jedno

dziś nie mam na to zupełnie wpływu

lecz kontroluję ją do pewnego poziomu

los trzyma w swych dłoniach cienkie niteczki

i lawiruje nimi po kryjomu

chcę spokój osiągnąć

by odbić się echem

wyciągam nożyczki

i wsuwam w nie palce

z uśmiechem

2 myśli w temacie “marionetki”

  1. Wiersz z cyklu: co mi w duszy gra, a gra jest niezwykła. Samo pociąganie za sznureczki niewiele zmieni, bowiem nie do końca jesteśmy sami panami losu, więc niemożliwy jest całkowity spokój.
    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s