Andriej Pogożew „Ucieczka z Auschwitz” – recenzja.

Kolejna wstrząsająca lektura związana z obozem Auschwitz, tym razem z pierwszej ręki - napisał ją były więzień, któremu po roku pobytu udało się uciec. Większość książki jest dramatyczną relacją z codzienności w obozie - autor opisuje poszczególnie sytuacje dodając przy tym swoje odczucia i przemyślenia.  Dowiadujemy się, jak powstał pomysł ucieczki, jak został pielęgnowany, aż… Czytaj dalej Andriej Pogożew „Ucieczka z Auschwitz” – recenzja.

Roberta Rossi „Dochodzę” – recenzja.

"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" - myślę, że ta sentencja trafnie oddaje główny przekaz tej książki. Według mnie jest to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, lecz mężczyzn również zachęcam do zapoznania się z nią. Lektura obala mit służebniczej i biernej roli kobiety w łóżku, pozwala odkryć tajniki kobiecej seksualności i… Czytaj dalej Roberta Rossi „Dochodzę” – recenzja.

Dlaczego nie szanujemy zdania innych?

Pisząc swoją opinię w Internecie narażamy się z każdej strony na ataki, niczym tarcza strzelecka czekająca na pociski. I często są one wystrzelane, raz bliżej celu, a raz dalej. Dlaczego to robimy? Bardzo trudno zaakceptować nam czyjeś odmienne zdanie na jakiś temat. Czy nie piękne jest właśnie to, iż każdy z nas jest inny? Że… Czytaj dalej Dlaczego nie szanujemy zdania innych?

Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Chciałabym dziś poruszyć pewien temat, który nie dawał mi spokoju już po porodzie pierwszego dziecka. Jednak aby do niego dojść, opowiem w skrócie o ostatniej chorobie córki. Mała zachorowała na zapalenie oskrzeli. Czytałam, że u dzieci z tracheotomią kaszel jest straszny, wymaga odsysania dosłownie co dwie minuty, ale nigdy nie myślałam, że to zupełnie nieprzesadzona… Czytaj dalej Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Przeprosiny i poród wcześniaka.

Witajcie, moi drodzy. Długo zabierałam się za pisanie tej notki, ponieważ jest mi cholernie wstyd i uwierzcie - pisząc ją, mam ochotę zapaść się pod ziemię. Nie było mnie tu bardzo długo i przepraszam Was za to. Nie będę się usprawiedliwiać brakiem czasu spowodowanego obowiązkami domowymi, opieką nad dzieckiem oraz tym, że przez ten czas… Czytaj dalej Przeprosiny i poród wcześniaka.

Czy naprawdę doceniasz to, co masz?

Dobre pytanie. Na swój sposób pewnie każdy z nas jest za to wdzięczny. Jednak nie zdajemy sobie do końca sprawy z tego, że w ułamku sekundy możemy coś stracić. Wydaje nam się oczywiste, iż to wszystko jest na swoim miejscu, jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystko jest w porządku. To u innych coś się dzieje, to innym… Czytaj dalej Czy naprawdę doceniasz to, co masz?

Macierzyństwa ciąg dalszy.

Pogadam sobie jeszcze o macierzyństwie. W końcu to dosyć ważna rola, w którą weszłam, a czytać i tak narazie nie mam czasu. Po porodzie stosunkowo szybko zaklimatyzowałam się w swojej nowej roli. Zmiana pampersa nie trwała długo, pierwszą kąpiel musiałam wykonać ja, bo nikomu innemu bym na to nie pozwoliła. W zasadzie wystarczyło, że w… Czytaj dalej Macierzyństwa ciąg dalszy.

Karmienie piersią?

Karmiłam mojego maluszka jedynie 3 miesiące, choć pragnęłam, aby ten proces trwał przynajmniej pół roku, a najlepiej rok. Ból po cesarskim cięciu był w moim przypadku ogromny – z ledwością wstawałam z łóżka, chodziłam zgarbiona, bo jedynie wtedy jakoś dało się go znieść. Jednak dawałam radę. Musiałam. Minęły kolejne dwa dni niełatwego pobytu w szpitalu,… Czytaj dalej Karmienie piersią?

Opis mojego porodu.

Stawiam go tutaj specjalnie, żeby nie zapomnieć i pokazać kiedyś młodemu, jak męczyłam się, żeby wydać go na świat. A co! 🙂 Poród miał miejsce 10 czerwca 2018 roku. Dla mnie osobiście był przeżyciem trudnym, traumatycznym, do którego moje myśli nieświadomie wracają po dzień dzisiejszy. Wróćmy jednak do sedna sprawy. Ginekolog wysłał mnie do szpitala… Czytaj dalej Opis mojego porodu.