Pierwsza część sagi „Bez pożegnania” opowiada o losach Zofii i jej córki Kasi na początku II wojny światowej. Młoda matka wraz z córką w 1941 roku zostają wywiezione na Syberię, gdzie przechodzą przez piekło, a następnie uciekają. Ile rodzin zostało rozdzielonych przez politykę? Ilu ludzi straciło życie? Ilu cudem uniknęło śmierci, zawdzięczając to wyjątkowo silnej woli życia oraz pomocy obcych osób? I czy wśród nich znajdzie się Zosia?
Książka, po przeczytaniu której z pewnością docenimy swoje życie i naszych bliskich.. Która wyciska łzy, otwiera oczy, zostawia nas oszołomionych i całkowicie pokonanych.
Niezwykle przejmująca opowieść o niebywałej woli życia, o poświęceniu przechodzącym wszelkie wyobrażenia, o miłości, dzięki której sytuacje nie do zniesienia stają się tylko kolejną przeszkodą do pokonania.
Autorka jako mała dziewczynka podczas wojny została wywieziona z matką na Syberię, skąd przez Pakistan, Iran i Ugandę wróciła do Polski. Które więc z wydarzeń z książki pochodzą z prawdziwych wspomnień pisarki, a które dotyczą jej bezpośrednio?
Przeraża możliwość, że w ogóle któreś dotyczą, bo choć przecież wszyscy zdajemy sobie sprawę z potworności mających miejsce podczas II wojny światowej, historia Zofii i jej małej córki jeży włosy na całym ciele. Główne bohaterki przechodzą przez tyle okrucieństw, że nawet gdyby historia była czystą fikcją literacką nie przeszlibyśmy obojętnie obok tej dramatycznej, przerażającej, ściskającej serce relacji.
Zastosowanie narracji pierwszoosobowej oraz opisywanie, oprócz przeżyć bohaterek, emocji oraz myśli Zofii dodało książce wiarygodności i dramaturgii. Można odnieść wrażenie, że czytamy pamiętnik opisujący najtrudniejsze wydarzenia, które dotknęły bohaterki od czasu rozpoczęcia wojny, przez wywiezienie, ucieczkę, aż po powrót do Polski.
Mimo, iż styl jest lekki, czyta się ją niezwykle ciężko, wiele razy musiałam robić przerwy, by nie posypać się w trakcie czytania. I cóż sie dziwić, skoro to właśnie rzeczywistość pisze te najgorsze scenariusze.. Nie mogę postąpić inaczej, jak tylko polecić dalej tę książkę i czekać na kolejny tom sagi.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Axis Mundi.

Widzę, ze wydawnictwo za jednym podejściem wypuściło cztery tomy tej sagi. Będziesz czytała resztę?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Faktycznie. Wydawnictwo pytało o recenzję sagi, ale jeszcze nie otrzymałam informacji o kolejnej przesyłce, więc nie wiem.
PolubieniePolubienie