Życie z rurką.

Kiedyś myślałam, że posiadanie otworu w tchawicy łączy się tylko i wyłącznie z oddychaniem przez to miejsce. Nie sądziłam, że wówczas nie słychać tej osoby, choć przecież logiczne jest, że powietrze omija struny głosowe. Nie przypuszczałam, że wszędzie trzeba nosić ze sobą ssak z akumulatorem, który jest duży i ciężki, choć pewnie u dorosłych i… Czytaj dalej Życie z rurką.

Tess Gerritsen – Kształt Nocy. Recenzja.

Uwielbiam twórczość Tess i to, jakie napięcie buduje w thrillerach medycznych, wobec tego miałam duże oczekiwania względem tej książki. Tutaj niestety mi tego napięcia bardzo zabrakło. Wątek paranormalny, początkowo tajemniczy i intrygujący, zamienił się w kiepską fantastykę. Akcja skupia się głównie na duchu kapitana Brodiego żyjącego 150 lat wcześniej i domu, który zbudował, a w… Czytaj dalej Tess Gerritsen – Kształt Nocy. Recenzja.

Stephen Seager – Psychopaci. Recenzja.

Tytuł "Psychopaci" i napis na okładce "[...] szpital przeznaczony do leczenia najcięższych przypadków pacjentów. Zostali tam zamknięci zbrodniarze wojenni, seryjni mordercy i kanibale. " pobudziły moja wyobraźnię i spowodowały, że z góry nałożyłam dosyć spore oczekiwania wobec książki. Niestety jestem nią trochę rozczarowana. Spodziewałam się skupienia uwagi rzeczywiście na pacjentach; na opisie tego, co zrobili,… Czytaj dalej Stephen Seager – Psychopaci. Recenzja.

H. Coben – O krok za daleko. Recenzja.

Hej kochani, Tu mamamyslicielka. Zmieniłam nazwę bloga i zdjęcie, ponieważ niedawno założyłam konto na Instagramie i chciałam, aby blog brzmiał i wyglądał tak samo. Oczywiście zapraszam Was na nowo utworzony profil, choć tu i tu będę dodawać podobne treści. Wrócę do mojego pierwotnego zamierzenia i zacznę regularnie dodawać recenzje książek, ponieważ w końcu mam troszkę… Czytaj dalej H. Coben – O krok za daleko. Recenzja.

O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.

Czy - wychowując dzieci - zdarzyło Wam się szukać jakichś informacji o tym, czy to, co robicie, jest słuszne? Wydaje mi się, że większość z nas natknęła się - przypadkiem lub nie - na artykuł o "odpowiednich" zabawach, bajkach lub zdrowym odżywianiu dzieci. I nagle, gdy do tej pory uważałyście się za nawet dobre matki,… Czytaj dalej O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.

Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Chciałabym dziś poruszyć pewien temat, który nie dawał mi spokoju już po porodzie pierwszego dziecka. Jednak aby do niego dojść, opowiem w skrócie o ostatniej chorobie córki. Mała zachorowała na zapalenie oskrzeli. Czytałam, że u dzieci z tracheotomią kaszel jest straszny, wymaga odsysania dosłownie co dwie minuty, ale nigdy nie myślałam, że to zupełnie nieprzesadzona… Czytaj dalej Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Przesadny perfekcjonizm.

Cześć kochani. Odwołali nam wizyty u laryngologa. Prawdopodobnie endoskopia, na którą tak czekamy, również zostanie odwołana lub co najmniej przeniesiona, aktualnie oddział w ogóle nie funkcjonuje. Wiadomo, im dłużej mała jest bez głosu, tym gorzej dla niej.. Dowiedziałam się, że schodzenie z rurki obejmuje wymianę aktualnej rurki na mniejszą, za jakiś czas na rurkę z… Czytaj dalej Przesadny perfekcjonizm.

Być rodzicem wcześniaka.

Ten wpis miał opowiadać o tym, że historie skrajnych wcześniaków często kończą się dobrze, nawet jeśli początki są bardzo ciężkie. Ech. Niestety okazuje się, że przed nami jeszcze długa droga, aby móc tak powiedzieć. Od początku. Mała urodziła się z wrodzonym zapaleniem płuc, została podłączona do respiratora z wiadomych powodów, była żywiona pozajelitowo i dostała… Czytaj dalej Być rodzicem wcześniaka.

Poród wcześniaka.

Po północy dostałam skurczy. Przeraziłam się. Przygotowywałam się już psychicznie na leżenie w szpitalu do 34 tygodnia, bo tylko tyle mogli przedłużyć ciążę bez wód płodowych, zastanawiałam się nawet nad skorzystaniem z pomocy psychologa, którego tak desperacko usiłowano mi wcisnąć, a którego pomoc od razu odrzuciłam. Nie wyobrażałam sobie tak długiej rozłąki z moim synem,… Czytaj dalej Poród wcześniaka.

Czy można przygotować się na poród w 6 miesiącu ciąży?

Nie. Nie można. Do końca ma się nadzieję, że jednak do niego nie dojdzie. Trochę Wam ponudzę historią mojej drugiej ciąży. Mogłabym w wielkim skrócie opisać wizytę u ginekologa, pobyt w szpitalu, poród i wszystko to, co działo się potem, ale.. po co? Może ktoś kiedyś będzie w podobnej sytuacji i znajdzie otuchę w historii,… Czytaj dalej Czy można przygotować się na poród w 6 miesiącu ciąży?