Do Sasina, nadbałtyckiej wsi, trafia czwórka młodych ludzi z wyrokiem sądowym. Mają towarzyszyć, a także pomagać seniorom podczas turnusu wypoczynkowego. Tak się składa, że niedaleko dochodzi do zabójstwa, zatem i seniorzy i ich nowi opiekunowie rozpoczynają pełne przygód śledztwo, które denerwuje pewną panią komisarz.
Co prawda cosy crime nie należy do gatunku, po który sięgam najchętniej, ale czasem warto wyjść ze swojej strefy komfortu, aby poznać właśnie takie książki!
Czy zabójstwa i próby odnalezienia winnego mogą być przedstawione w zabawny, przewrotny, lekki sposób? Jak się okazuje.. jak najbardziej! Perypetie bohaterów wplecione w intrygę kryminalną z akcją umiejscowioną w nadmorskiej, małej, malowniczej miejscowości pochłonęły mnie niemal całkowicie. Zapewne dlatego, że dzieje się tu naprawdę sporo, nie ma jednak powodu do obaw, ponieważ chaos to jedna z ostatnich rzeczy, jakie mogą zagrozić tej historii.
To nie intryga, a bohaterowie stanowią mocny punkt powieści. Rzekłabym nawet, że najmocniejszy. Różnorodni, nietuzinkowi, nieprzewidywalni, genialnie wykreowiani, a są to seniorzy, którymi w ramach resocjalizacji na turnusie wypoczynkowym opiekują się młodzi ludzie mający wyrok sądowy. Stają się oni nietypową grupą śledczą, regularnie stającą na odcisk zgorzkniałej komisarz Gertury Florek. I wielokrotnie wywołującą szczery uśmiech u czytelnika.
Autorka świetnie ukazała mentalność ludzi z mniejszych miejscowości, realne problemy mieszkańców nadbrzeża, a przy okazji poruszyła wiele innych tematów, często w sposób humorystyczny, choć tak naprawdę dających do myślenia w szerszej perspektywie.
Powieść należy traktować z przymrużeniem oka, bo powstała właśnie po to, by bawić i relaksować. Wątek kryminalny jest trochę prześmiewczy, trochę trzymający w napięciu, trochę przewidywalny, ale z drugiej strony kompletnie nie wiadomo, czego się spodziewać po kolejnych stronach. I ten paradoks jest tutaj chyba najbardziej intrygujący.
Idealna na złapanie oddechu po przeczytaniu mocniejszych lektur. Z bohaterami naprawdę trudno się rozstać i już jestem ogromnie ciekawa, jakie przygody czekają ich w kolejnym tomie.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem W.A.B.

Brzmi nawet zachęcająco, ale na humorystycznym kryminale bardzo łatwo się rozłożyć. To na pewno jest zabawne? WAB wydał, więc może trafić do mojej biblioteki. Mam dorzucić tytuł do listy czytelniczej? Zaryzykujesz moje rozczarowanie? 😀
Twoje rozczarowanie bardzo chętnie zaryzykuję 😃
Jeśli weźmiesz tę książkę na poważnie, może Cię zirytować. Jeśli z dystansem, rozbawić. Mnie się podobała 🙂
tytuł mnie kusi, oj kusi!
Niech skusi!