Ragnar Jónasson „Mgła” – recenzja.

Hulda Hermannsdóttir, detektyw wydziału kryminalnego, zajmuje się sprawą morderstwa pewnego małżeństwa. W trakcie śledztwa na jaw wychodzą szokujące informacje w sprawie, której wcześniej nie udało się rozwiązać - tajemniczego zaginięcia młodej dziewczyny. Co łączy te dwa wydarzenia? Czy Hulda zdoła dokończyć śledztwo, podczas gdy sama zmaga się z osobistą tragedią, która wydarzyła się zaledwie dwa… Czytaj dalej Ragnar Jónasson „Mgła” – recenzja.

Jennifer Hillier „Ty będziesz następna” – recenzja.

Szesnastoletnia Angela Wong - najpopularniejsza dziewczyna w szkole - znika bez śladu, wywołując tym rozpacz zarówno rodziny, jak i przyjaciół. Gdy czternaście lat później w lesie zostają znalezione jej poćwiartowane zwłoki, pojawia się podejrzenie, że zginęła z rąk Calvina Jamesa, Dusiciela ze Sweetbay, który zamordował także trzy inne kobiety. Aresztowana zostaje również Georgina Shaw, najlepsza… Czytaj dalej Jennifer Hillier „Ty będziesz następna” – recenzja.

Trochę prywaty.

Dawno nie pisałam Wam o tym, co ogólnie u nas słychać - pora zatem nadrobić powstałe zaległości. Wczoraj trzecie urodziny obchodził nasz syn, o którym prawie w ogóle nie piszę od jakiegoś czasu, co nie znaczy, że nic się u niego nie dzieje. Od września idzie do przedszkola i mam trochę obawy co do jego… Czytaj dalej Trochę prywaty.

Vivien Spitz „Doktorzy z piekła rodem” – recenzja.

Vivien Spitz była reporterką sądową w procesach norymberskich i nie mogła spodziewać się, że na własne uszy usłyszy wstrząsające zeznania świadków oraz ofiar eksperymentów medycznych przeprowadzanych na więźniach obozów koncentracyjnych. Nie mogła spodziewać się, że zobaczy okrutne fotografie dokumentujące "postępy" nieludzkich eksperymentów oraz że będzie siedziała na jednej sali z mordercami. Nie sądziła, jak duże… Czytaj dalej Vivien Spitz „Doktorzy z piekła rodem” – recenzja.

A po endoskopii…

Ten dzień nie zaczął się dobrze i nie wróżył niczego dobrego - czułam to w głębi duszy. Problemy przy przyjęciu na oddział, zepsuty komputer, lekarz, który nie potrafił wpisywać danych, sporo pacjentów i pretensje pielęgniarek o nie wiadomo co - to wszystko powodowało nasze rozdrażnienie od samego rana. Zwłaszcza naszej 16 - miesięcznej wojowniczce, która… Czytaj dalej A po endoskopii…

Ingrid Falaise „Mój mąż potwór” – recenzja.

Większość historii opartych na faktach, które zostały opisane w książkach poruszają, przejmują i szokują, a ta wcale nie należy do wyjątków. Jej tematem przewodnim jest siła toksycznej, chorej miłości, przemocy i manipulacji. Relacja oprawca - ofiara została dokładnie przedstawiona z punktu widzenia jednej ze stron - ofiary. Powieść jest również o bólu porzuconych rodziców, którzy… Czytaj dalej Ingrid Falaise „Mój mąż potwór” – recenzja.

Ian McEwan „W imię dziecka” – recenzja.

"W imię dziecka" to przejmująca opowieść o wewnętrznym rozdarciu, trudnych wyborach i ich wpływie na życie bohaterów - zarówno tych, którzy je podejmują jak i tych będących w ich otoczeniu. Autor w subtelny, obiektywny sposób opisuje rozterki sędzi sądu najwyższego, specjalistki od prawa rodzinnego, Fiony. W swojej pracy zbyt często staje ona przed dramatycznymi, odpowiedzialnymi… Czytaj dalej Ian McEwan „W imię dziecka” – recenzja.

Allie Reynolds „Rozgrywka” – recenzja.

Książka jest głównie o zbyt wygórowanej ambicji i ogromnej chęci zwycięstwa, która często bierze górę nad rozsądkiem, aż w końcu może doprowadzić do tragedii. Czy tak było w tym przypadku? Po dziesięciu latach od zaginięcia Saskii, jej bliscy znajomi oraz brat zostają zwabieni do schroniska i zamknięci. W ten sposób powstaje coś na zasadzie escape… Czytaj dalej Allie Reynolds „Rozgrywka” – recenzja.

Antoine de Saint-Exupéry „Mały Książę” – recenzja.

Są takie książki, do których trzeba dojrzeć i wrócić po latach, by w końcu w pełni rozumieć ich sens. Do jednej z nich zaliczam "Małego Księcia". Jest to opowieść o poszukiwaniu tego, co w życiu najważniejsze oraz poświęcaniu zbyt wiele czasu na to, co mało istotne. Książka jest napisana w pierwszej osobie, w związku z… Czytaj dalej Antoine de Saint-Exupéry „Mały Książę” – recenzja.

Pierwsze strony mojej książki.

- Co mam zrobić? – usłyszał Hodycki, siedząc na swoim skórzanym fotelu i paląc drogie cygaro. Miał na sobie idealnie skrojony garnitur nałożony na białą, nieskazitelną koszulę. Odpiął guzik pod szyją, patrząc niewidzącym wzrokiem na czerwony, gruby dywan pokrywający podłogę w jego gabinecie.n - Zmusić do współpracy – odpowiedział. - Dozwolone sposoby? Hodycki starał się… Czytaj dalej Pierwsze strony mojej książki.