Trochę prywaty.

Dawno nie pisałam Wam o tym, co ogólnie u nas słychać - pora zatem nadrobić powstałe zaległości. Wczoraj trzecie urodziny obchodził nasz syn, o którym prawie w ogóle nie piszę od jakiegoś czasu, co nie znaczy, że nic się u niego nie dzieje. Od września idzie do przedszkola i mam trochę obawy co do jego… Czytaj dalej Trochę prywaty.

A po endoskopii…

Ten dzień nie zaczął się dobrze i nie wróżył niczego dobrego - czułam to w głębi duszy. Problemy przy przyjęciu na oddział, zepsuty komputer, lekarz, który nie potrafił wpisywać danych, sporo pacjentów i pretensje pielęgniarek o nie wiadomo co - to wszystko powodowało nasze rozdrażnienie od samego rana. Zwłaszcza naszej 16 - miesięcznej wojowniczce, która… Czytaj dalej A po endoskopii…

Andriej Pogożew „Ucieczka z Auschwitz” – recenzja.

Kolejna wstrząsająca lektura związana z obozem Auschwitz, tym razem z pierwszej ręki - napisał ją były więzień, któremu po roku pobytu udało się uciec. Większość książki jest dramatyczną relacją z codzienności w obozie - autor opisuje poszczególnie sytuacje dodając przy tym swoje odczucia i przemyślenia.  Dowiadujemy się, jak powstał pomysł ucieczki, jak został pielęgnowany, aż… Czytaj dalej Andriej Pogożew „Ucieczka z Auschwitz” – recenzja.

Roberta Rossi „Dochodzę” – recenzja.

"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" - myślę, że ta sentencja trafnie oddaje główny przekaz tej książki. Według mnie jest to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, lecz mężczyzn również zachęcam do zapoznania się z nią. Lektura obala mit służebniczej i biernej roli kobiety w łóżku, pozwala odkryć tajniki kobiecej seksualności i… Czytaj dalej Roberta Rossi „Dochodzę” – recenzja.

Dlaczego nie szanujemy zdania innych?

Pisząc swoją opinię w Internecie narażamy się z każdej strony na ataki, niczym tarcza strzelecka czekająca na pociski. I często są one wystrzelane, raz bliżej celu, a raz dalej. Dlaczego to robimy? Bardzo trudno zaakceptować nam czyjeś odmienne zdanie na jakiś temat. Czy nie piękne jest właśnie to, iż każdy z nas jest inny? Że… Czytaj dalej Dlaczego nie szanujemy zdania innych?

Życie z rurką.

Kiedyś myślałam, że posiadanie otworu w tchawicy łączy się tylko i wyłącznie z oddychaniem przez to miejsce. Nie sądziłam, że wówczas nie słychać tej osoby, choć przecież logiczne jest, że powietrze omija struny głosowe. Nie przypuszczałam, że wszędzie trzeba nosić ze sobą ssak z akumulatorem, który jest duży i ciężki, choć pewnie u dorosłych i… Czytaj dalej Życie z rurką.

Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Chciałabym dziś poruszyć pewien temat, który nie dawał mi spokoju już po porodzie pierwszego dziecka. Jednak aby do niego dojść, opowiem w skrócie o ostatniej chorobie córki. Mała zachorowała na zapalenie oskrzeli. Czytałam, że u dzieci z tracheotomią kaszel jest straszny, wymaga odsysania dosłownie co dwie minuty, ale nigdy nie myślałam, że to zupełnie nieprzesadzona… Czytaj dalej Mama – jeszcze kobieta czy już robot?

Bycie rodzicem wcześniaka.

Ten wpis miał opowiadać o tym, że historie skrajnych wcześniaków często kończą się dobrze, nawet jeśli początki są bardzo ciężkie. Ech. Niestety okazuje się, że przed nami jeszcze długa droga, aby móc tak powiedzieć. Od początku. Mała urodziła się z wrodzonym zapaleniem płuc, została podłączona do respiratora z wiadomych powodów, była żywiona pozajelitowo i dostała… Czytaj dalej Bycie rodzicem wcześniaka.

Poród wcześniaka.

Po północy dostałam skurczy. Przeraziłam się. Przygotowywałam się już psychicznie na leżenie w szpitalu do 34 tygodnia, bo tylko tyle mogli przedłużyć ciążę bez wód płodowych, zastanawiałam się nawet nad skorzystaniem z pomocy psychologa, którego tak desperacko usiłowano mi wcisnąć, a którego pomoc od razu odrzuciłam. Nie wyobrażałam sobie tak długiej rozłąki z moim synem,… Czytaj dalej Poród wcześniaka.

Czy można przygotować się na poród w 6 miesiącu ciąży?

Nie. Nie można. Do końca ma się nadzieję, że jednak do niego nie dojdzie. Trochę Wam ponudzę historią mojej drugiej ciąży. Mogłabym w wielkim skrócie opisać wizytę u ginekologa, pobyt w szpitalu, poród i wszystko to, co działo się potem, ale.. po co? Może ktoś kiedyś będzie w podobnej sytuacji i znajdzie otuchę w historii,… Czytaj dalej Czy można przygotować się na poród w 6 miesiącu ciąży?