Reportaż opisuje losy szóstki ludzi podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie, a także bezpośrednio po nim, godzina po godzinie. Autor odnalazł niegdyś tych, którzy przeżyli i na podstawie tych rozmów stworzył przerażający obraz dnia 6 sierpnia 1945 roku. Tekst został uznany za najważniejszy reportaż XX wieku.
Autor opisał te tragiczne wydarzenia w sposób rzetelny i profesjonalny, wypranym z emocji stylem, nie oznacza to jednak, że tych emocji tam nie ma. Rozpacz, przerażenie, ból i strach bije między wierszami po oczach jak blask.. bomby atomowej.
Oczywiście spodziewałam się szokujących treści w tym reportażu, jednak tego, przez co przeszli ci ludzie, nie da się opisać słowami. To, że tekst wstrząsa, oszałamia i zostaje w człowieku na długo, to jakby nie powiedzieć nic. Wszystkie słowa wydają się banalne, zbyt małe i zbyt proste, by objąć nimi rozmiar tego dramatu. A przecież podobnych historii było o wiele, wiele więcej..
Główną rolę w książce grają ludzie. Co robili w czasie, gdy nastąpił wybuch? Co było później? Jakie odnieśli obrażenia? Jakie skutki, nie tylko zdrowotne, ale także dotyczące wyboru drogi życiowej wywołał wybuch bomby na przestrzeni lat? Co zrobił rząd, by pomóc ofiarom? Co z chorobą popromienną? Na te i inne pytania odpowiada właśnie ta książka.
Bardzo polecam.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Literanova.

Może kiedyś.
(przy okazji – masz nieuaktualnione informacje w sekcji o sobie i w tym kawałku, który się wyświetla pod blotkami)
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Dzięki. Jak będę mieć chwilę, uaktualnię 🙂
PolubieniePolubienie