Agata Filipiak po różnych niebezpiecznych przygodach wiedzie w końcu w miarę spokojne życie u boku ukochanego, z którym planuje ślub. Ten spokój zostaje jednak szybko zaburzony – Agata dowiaduje się, że półdemon Dawid, z którym jest złączona telepatyczną więzią, odpowiada za wiele zbrodni, lecz czas szybko pokaże, że kobieta ma dużo więcej powodów do przerażenia.
Czasem w seriach zdarza się, że każdy kolejny tom jest gorszy od poprzednich, tak jakby autor nie miał już nic do zaoferowania czytelnikom i pisał je z przymusu. Cóż, w tym przypadku to kompletnie nie miało miejsca! 🙂
Trzecia część serii jest moim zdaniem nie tylko najlepsza pod względem fabuły, ale została także najlepiej napisana. Pięknie, mądrze, emocjonująco. Znajdziemy tu wiele powodów do uśmiechu, do wzruszenia, do zaskoczeń, a na dodatek akcja tak wciąga, że pochłonęłam książkę w dwa dni, mimo okropnego samopoczucia w czasie choroby. Przepadłam wraz z przeczytaniem pierwszej strony. 🙂
Autorka ma bardzo lekkie pióro, co w połączeniu z dobrym pomysłem oraz jego świetnym poprowadzeniem musi dać książkę, od której ciężko się oderwać. Dosłownie!
Przyznam szczerze, że w pierwszym tomie postać Agaty zrobiła na mnie średnie wrażenie. Jej niezdarność i zdolność pakowania się w kłopoty bywały irytujące, jednak po przeczytaniu drugiej części zmieniłam o niej zdanie, a teraz nie mogę zrozumieć, czemu nie lubiłam jej wcześniej! Mimo tego, że czasem popełnia błędy, jest niezwykle odważna, zdolna do poświęceń, spragniona miłości i docenienia. I choć – jako jedyna bohaterka, która nie ma mocy – bardzo się stara i wiele ryzykuje dla innych, często słyszy pod swoim adresem zniewagi. Było mi jej bardzo, bardzo żal. Czy demony dadzą jej w końcu spokój?
Książka została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy głównej bohaterki, mamy zatem szeroki wgląd w jej uczucia, obawy i troski, a także charakterystyczne dla Agaty poczucie humoru, którym dysponuje najmocniej podczas sytuacji stresowych. A tych jej nie brakuje!
Na kolejny plus zasługuje fakt, że nie trzeba czytać poprzednich części, by odnaleźć się w tej – autorka wiele kwestii z poprzednich tomów wyjaśniła, ale jest to jak najbardziej wskazane, by końcowy obraz był jak najbardziej klarowny. 🙂
Bardzo polecam. Trzymająca w napięciu, inteligentnie napisana, bez choćby strony zbędnej treści. I jestem pewna, że spodoba się nie tylko fanom fantastycznych książek. 🙂
Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Spisek Pisarzy.
