Akcja rozpoczyna się w 1918 roku. Tom Sherbourne jest weteranem wojennym, który przyjmuje posadę latarnika na niewielkiej wyspie Janus Rock. Żeni się z Isabel i oboje wiodą szczęśliwe życie z dala od cywilizacji. Jednak gdy Isabel po raz trzeci traci dziecko, którego bardzo pragną, a na wyspę trafia łódź ze zwłokami mężczyzny oraz niemowlakiem, nie potrafią oprzeć się pokusie.
Jestem tak bardzo poruszona i zachwyconą tą historią, że nie do końca wiem, jak powinnam zacząć tę recenzję. Z pewnością jest to opowieść o dramatycznych skutkach niewłaściwych wyborów. O obezwładniającym poczuciu winy, który zżera każdego dnia od środka. O niewiarygodnej sile miłości, wymykającej się jakiejkolwiek logice. A także cierpieniu, które spycha do granicy wytrzymałości..
Powieść zaczyna się niewinnie, niedynamicznie, poznajemy Toma jako rozsądnego weterana wojennego o dobrym sercu. Poznajemy również Isabel, która swoją spontanicznością i szaleństwem idealnie wypełnia swoją drugą połówkę. Widzimy poświęcenie w pracy latarnika na wyspie oddalonej o tysiące mil od zachodniego wybrzeża. Widzimy smutne okoliczności poronień Isabel i niezliczone próby małżeństwa w staraniach o dziecko.
Główni bohaterowie pewnego dnia stają przed ogromnie trudnym wyborem i podejmują decyzję. Od tego momentu z każdą kolejną stroną robi się coraz bardziej wstrząsająco i przejmująco. Ogrom emocji towarzyszący bohaterom został genialnie opisany przez autorkę – książka przypomina jeden wielki krzyk rozpaczy pochodzący z kilku różnych gardeł, obok którego nie da rady przejść obojętnie..
Wszystkie najważniejsze sytuacje zostały przedstawione na przestrzeni lat wystarczająco, by oddać dramatyzm wydarzeń, by poczuć więź z bohaterami, by przeżyć z nimi każdą trudną chwilę, by zostawić w głębi serca czytelnika ślad, który szybko nie zniknie.
Lekki, nieco poetycki styl autorki oraz zachowanie klimatu tamtych lat sprawiają, że przez powieść się płynie, a na dodatek uwiarygodniają historię, która i tak przeraża swoją realnością.
Czy w pewnych sytuacjach istnieją decyzje, które mimo wyrządzonych krzywd mają szansę na usprawiedliwienie?
Przygotujcie się na dramatyczną historię, która wyciśnie z Was łzy smutku, oszołomienia oraz wzruszenia. Ze mnie wycisnęła i na pewno długo o niej nie zapomnę.

„Brzmi tak melodramatycznie, że pewnie to zekranizowali – pomyślałem sobie.” I faktycznie, jak sprawdziłem jest film z 2016.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tak, choć słyszałam, że film słaby. Ja nie oglądałam to się nie wypowiem.
PolubieniePolubienie
Film obejrzałam, do książki chętnie bym sięgnęła, zwłaszcza po tak zachęcającej recenzji:)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Super! A film przypadł Ci do gustu? 🙂
PolubieniePolubienie
Tak, podobał mi się, ale coś czuję, że książka będzie lepsza..
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To na pewno! 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Uwielbiam tę książkę! Jest przepiękna.I podpisuję się pod Twoimi wrażeniami, bo moje odczucia były podobne.Wspaniała recenzja.Wszystkiego dobrego dla Was w nowym roku. 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Bardzo dziękuję! Wszystkiego najlepszego i dla Was, dużo zdrówka 🙂
PolubieniePolubienie
O rzesz… Ty to jak coś zrecenzujesz to nie ma… we wsi. 😀 Wow!
Słyszałam już kilka razy o tej książce. To chyba znak. 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A tam, taka tam recenzja 😅 ale dziękuję! ❤️ Przeczytaj koniecznie, choć podejrzewam, że Ty przeżyjesz to jeszcze bardziej ode mnie 💔
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Może tak być… 😀 💗
PolubieniePolubienie