Autor w swoich opowiadaniach dotyka problemów współczesnego świata, aktualnych wydarzeń społecznych czy politycznych. Znajdziemy tu historie związane ze sztuczną inteligencją, pandemią koronawirusa i jej skutków, a także opowiadania grozy, paranormalne, o przemijaniu, o religii, o głęboko skrywanych pragnieniach. Gustaw Rajmus wplótł w prozaiczną codzienność takie scenariusze, że niejednokrotnie można poczuć przerażenie, gęsią skórkę, ale także rozbawienie.
Bohaterzy mają problemy rodzinne, zawodowe i egzystencjalne. Często tracą z oczu tu i teraz, pogrążając się w przeszłości, w marzeniach, w obawach, podczas gdy czas upływa i ten fakt uderza w nich w najmniej odpowiednim momencie. Boleśnie przekonują się, że lepiej być sobą, nie spełniać cudzych oczekiwań, podążać za własnymi marzeniami, jednocześnie nie zapominając o rzeczywistości. Że posiadanie rzeczy materialnych nie jest najważniejsze.
Styl jest konkretny, wciągający, często ironiczny, a opowiadania napisane inteligentnie. Autor zgrabnie posługuje się językiem, bawi się nim, wznosząc się na falach swojej wyobraźni oraz weny. Poprzez dynamikę wydarzeń czyta się je szybko i przyjemnie, każdy z narratorów opowiadających swoją historię lub dzielący się filozoficznymi rozważaniami daje powód do rozmyślań, do nauki na błędach, do wyciągania wniosków.
Niektóre opowiadania są lepsze, inne gorsze, niemniej warto się z nimi zapoznać.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Forma.

Po taki tomik mógłbym sięgnąć. Bo doczytałem gdzie indziej, że to wszystko dość krótkie formy.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zbiory opowiadań miewają raczej krótkie formy.
PolubieniePolubienie
Różnie przecież z tym bywa. Opowiadanie może mieć przecież spokojnie i 50 czy 100 stron.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dlatego napisałam „raczej”, bo częściej to jednak krótsze formy.
PolubieniePolubienie