Jesień 1830 roku. Paryż nadal odczuwa skutki rewolucji lipcowej, gdy dochodzi do tajemniczych samobójstw młodych mężczyzn. Imspektor Valentin Verne, który ma obsesję na punkcie pewnego seryjnego mordercy, otrzymuje za zadanie wyjaśnienie zagadki niepokojących zgonów. Okazuje się jednak, że sam Valentin skrywa pewną mroczną tajemnicę.
Fikcyjna opowieść o głęboko ukrytych demonach, zemście oraz o ogromnej krzywdzie zawiera bardzo ciekawe tło historyczne, które w żadnym wypadku do fikcji nie należy. Ówczesna niestabilność polityczna, niepokoje społeczne, zbliżające się procesy byłych ministrów Karola X stanowiły dla autora inspiracje do wykreowania tej mrocznej, przejmującej historii.
Książka ogólnie zrobiła na mnie dobre wrażenie, chociaż brakowało mi w niej kilku rzeczy. Przede wszystkim napięcia. Sposób opowiedzenia historii jest raczej stonowany, może nie pozbawiony ładunku emocjonalnego, bo opowieść sama w sobie wywołuje wiele skrajnych emocji, ale jest bardziej klimatyczna i niepokojąca niż dynamiczna i nieprzewidywalna.
Styl autora jest dosyć lekki, momentami liryczny, zdecydowanie zwraca uwagę i uprzyjemnia lekturę. Intryga nie jest zawiła, dosyć szybko domyśliłam się rozwiązania, choć zaskakujących momentów tu nie zabraknie.
Fabuła była dobrze wymyślona, jednak nie znajdziemy tu zbyt wielu zwrotów akcji. Oprócz śledztwa dzieje się tu wiele innych rzeczy, mamy poruszone tematy polityczne, wątek miłosny, a także odkrywanie mrocznej, bardzo trudnej przeszłości głównego bohatera, który zdecydowanie wzbudza sympatię. Pogubiony, tajemniczy, rozbity emocjonalnie, skryty za maską pewności siebie, niewzruszenia i opanowania. Bardzo intrygująca postać.
Zakończenie wynagradza nam chwilowo mniejszy entuzjazm i byłoby miło, gdyby powstała kolejna część przygód młodego inspektora. Nieskomplikowany kryminał poruszający trudne tematy z pociągającą aurą tajemnicy i klimatem XIX-wiecznego Paryża jest zdecydowanie lekturą, na którą warto zwrócić swoją uwagę.
Premiera: 13 marca 2024
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak.

Hmmm…
Zanotuję sobie tytuł i jak się trafi w bibliotece może rzucę okiem.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tak myślałam, że książka Cię zainteresuje 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Myślisz, że tak mnie łatwo złapać, wystarczy wzmianka o młodych mężczyznach? 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie no, skądże znowu, wystarczy wzmianka o mrocznym klimacie i akcji osadzonej w XIX wieku na tle autentycznych wydarzeń 😃 choć nie ukrywam, opis tego młodego inspektora zdecydowanie pobudza wyobraźnię 😃
PolubieniePolubienie