Autorka jest doświadczoną trenerką i mentorką ADHD. W swojej książce opowiada nie tylko o objawach tego zaburzenia i historiach swoich klientów, ale dzieli się także skutecznymi sposobami ułatwiającymi życie osobom nieneurotypowym. Książka jest o tyle ciekawa i intrygująca, gdyż dr Tamara Rosier sama ma ADHD, a także jest matką czwórki dzieci, z których trójka również cierpi na to zaburzenie.
Podobno jest to przełomowa pozycja związana z tematem ADHD, opisująca realne problemy i posiadająca ich realne rozwiązania. Podobno jest obowiązkowa dla osób nieneurotypowych oraz ich bliskich. Po jej przeczytaniu stwierdzam, że nie ma w tym cienia przesady!
Napisana rzetelnie i lekko, nie znajdziemy tu naukowych, mało zrozumiałych treści, tylko prawdziwe historie, doświadczenia, trudności, proponowane rozwiązania oraz przykłady ich zastosowania w życie. Zapewniam, że jest jak przytulenie przyjaciela dla osób zmagających się z tym problemem. Autorka nie szczędzi nam opisu swoich przeżyć i myśli, dzięki osoby niedotknięte ADHD są w stanie w pełni zdać sobie sprawę z powagi sytuacji i zweryfikować zasłyszane niegdyś stereotypy.
ADHD jest zaburzeniem, które istotnie wpływa na jakość życia i szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że życie z nim jest aż tak problematyczne. Jeśli coś jest trudne, szukamy sposobów, by sobie z tymi trudnościami poradzić i ta książka jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie opiera się wyłącznie na teorii. Mamy tu ćwiczenia dla osób z ADHD, bardzo dokładnie wytłumaczone, z przykładami, z opisem zastosowań ich u klientów dr Rosier oraz samej autorki i ich efektów.
Książka nie jest obszerna, czyta się ją szybko, zawiera krótkie rozdziały. Mimo to jest napisana profesjonalnie, z humorem, z empatią, z motywacją do działania. Genialna książka nie tylko dla grupy docelowej odbiorców, lecz również zainteresowanych tematem.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Literanova.

Bardzo potrzebna książka!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zgadzam się 🙂
PolubieniePolubienie
Taaa… bo teraz nie ma dzieci bez ADHD. A jak się nawet jakieś trafi, to pewnie jest chore na cos innego.
PolubieniePolubienie
A kto mówi, że nie ma?
PolubieniePolubienie
To byłem ja, tam wyżej 🙂 Ale pewnie i tak poznałaś, ze to ja 😀
PolubieniePolubienie
No cóż, jak ktoś marudzi w komentarzach lub ironizuje to od razu wiadomo, że to Ty 😃
PolubieniePolubienie