Joanna Kuciel – Frydryszak „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” – recenzja.

Autorka wykonała genialną, tytaniczną pracę i dzięki temu poświęceniu możemy poznać wstrząsający obraz życia kobiet w okresie międzywojennym praktycznie w każdej dziedzinie życia. Kuciel – Frydryszak zdobyła zapiski, odszukała niezbędne dokumenty, a na koniec zebrała wszystko w jednym miejscu, dodając do tego komentarz oraz inne przejmujące informacje.

Jaka ta książka jest smutna, aż się chce usiąść i zapłakać nad losem tych biednych, dzielnych kobiet. Nie jest to łatwa lektura, oj nie, ale bardzo wartościowa!

Wiemy, że nasze babki i prababki nie miały łatwego życia, ale czy zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo musiały rezygnować z siebie, ze swoich nie tylko przyjemności, lecz także zdrowia lub życia na rzecz gospodarstwa, męża, dzieci..? Tę przerażającą, okrutną i przejmującą prawdę ukazuje nam właśnie Joanna Kuciel – Frydryszak. Jeśli jeszcze ktoś z Was zastanawiał się, czy żyjemy w najlepszych możliwych czasach, to ta książka będzie najlepszą odpowiedzią. Naprawdę warto znać historię naszych babek!

Autorka rozpoczyna swoją książkę od przedstawienia przerażających warunków mieszkalnych chłopskich rodzin, następnie relacji z dziećmi, małżeńskich i społecznych. Dowiadujemy się, co w ówczesnych czasach uważane było za moralne, a co nie, nie ominiemy tematu seksu, aborcji, wyżywienia, higieny, pracy, medycyny, a także roli kościoła. Skarbnica wiedzy została urozmaicona różnymi cytatami, przytoczeniem fragmentów rozmów, zdjęciami oraz dokumentami.

Książka została inteligentnie, profesjonalnie napisana, autorka stroniła od wyrażania swoich opinii na przedstawione tematy, podzieliła się z nami wiedzą, którą opisała w bardzo wciągający sposób. Nie czyta się jej lekko, każdy rozdział wstrząsa, wiele kwestii musiałam przetrawić na swój sposób, pomyśleć, zgłębić, pokręcić z niedowierzaniem głową.

Wszystkie historie zostają na szczęście uwieńczone pozytywnym akcentem –  postępującą, rewolucyjną konfrontacją z patriarchalnym porządkiem w chłopskich domach i oszałamiającą przemianą, która dokonała się na przestrzeni dwóch pokoleń.

Zdecydowanie polecam tę bardzo ważną pozycję, o której pamięta się jeszcze długo po przeczytaniu. Może pomoże nam docenić to, co mamy?

11 myśli w temacie “Joanna Kuciel – Frydryszak „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” – recenzja.”

  1. Przeczytam, jeszcze nie kupiłam 🙂

    W temacie zmian, są one wielkie, chociaż najwolniej odbywają się w psychice. Polskie kobiety nadal jedną noga trwają w patriarchalnych układach, same spowalniają proces emancypacji. Ile to ja nadal widzę na blogach zawoalowanych samozachwytów, że się nie miało na nic czasu, że się podłogę wylizało do czysta, że się mężowi dało listę zakupów, bo wiadomo, kobiety wychodzą za mąż za głupich chłopów za których nie chciały, ale musiały. To wszystko jest stan umysłu z przeszłości, świat z punktu widzenia niewolnicy, która była ceniona za to ile żarcia narobi i ile dzieci wypierdzi. Zmienia się, ale nadal jesteśmy w procesie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Tak coś mi się wydaje, że książki o pokoleniu kobiet, które nie zrezygnowały z niczego i skupiły się jedynie na sobie, nie będzie miał kto czytać, bo takie raczej nie doczekają się wnuków.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Możliwe, choć nie o to chodzi, by było o kim czytać, ale o to, by żyło się lepiej, w zgodzie ze sobą. Wiadomo, że zawsze będą takie, które chcą mieć dzieci i takie, które nie chcą.

      Polubienie

  3. przeczytałam, pisałam o niej u siebie. Owszem, warsztat świetny, robota reporterska też ale ja osobiście dużo nowego się z niej nie dowiedziałam. Serdeczności flowersblossominthewintertime.blogspot.com

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz