Stefan Darda „Opowiem Ci mroczną historię” – recenzja.

Książka zawiera dziewięć opowiadań autora. Znajdziemy tu realne morderstwa, nocne koszmary, paranormalne zjawiska i śmierć, czyli wszystko to, co wywołuje gęsią skórkę na karku. Stefan Darda niejednokrotnie wydobywa z głębin naszej podświadomości strachy, o których istnieniu może sami nie mieliśmy pojęcia i robi to bardzo wprawnie.

Utwory powstawały przez kilka lat i nie da się tego nie zauważyć w tekstach. Skłamałabym mówiąc, że wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu. Jednak zdarzyły się takie, a jest ich zdecydowana większość, które przez dłuższy czas nie mogły wyjść z mojej głowy, gdy próbowałam zasnąć.. Wywoływanie w czytelniku wszelkiego rodzaju emocji wychodzi autorowi bardzo dobrze. Nie tylko strachu, ale też współczucia, smutku czy zniesmaczenia. Oprócz tego opowiadania są wciągające – cieszę się, że nie musiałam ich czytać na siłę, tak jak w przypadku niektórych zbiorów tej formy literackiej.

Nie tylko zresztą takie zadanie przypadło opowiadaniom – z niektórych poczynań bohaterów możemy wyciągnąć wnioski i nauczyć się na błędach nieoczywistych postaci. Bohaterzy pogubili się w gąszczu nieprzewidzianych wydarzeń w swojej codzienności lub po prostu mieli pecha i… Sami sprawdźcie. 🙂

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Czarna Owca.

2 myśli w temacie “Stefan Darda „Opowiem Ci mroczną historię” – recenzja.”

Dodaj odpowiedź do Hebius Anuluj pisanie odpowiedzi