Nora Roberts jako J. D. Robb „Zabójczy spisek” – recenzja.

Porucznik Eve Dallas prowadzi sprawę zabójstwa bezdomnego mężczyzny, któremu z chirurgiczną precyzją wycięto serce. Okazuje się, że to dopiero pierwsza ofiara bezwzględnego mordercy, który oprócz zabawy w Boga, prowadzi swoją grę z porucznik Dallas. Przez to Eve wpada w poważne tarapaty.

Jest to ósma już część z cyklu „Oblicza śmierci”, książki są jednak na tyle od siebie niezależne, że przeczytanie powieści bez znajomości poprzednich tomów nie jest żadnym problemem.

Kiedyś zaczytywałam się w książkach Nory i zdecydowanie mogę powiedzieć, że bardzo lubię jej kryminalną odsłonę. Nie oznacza to jednak, że wątek romantyczny, w których specjalizuje się Roberts nie jest tu rozbudowany, bo oczywiście jest.

Akcja jest dosyć dynamiczna, choć w prowadzonym śledztwie nie ma zbyt wielu zwrotów akcji, podejrzanych czy mylnych tropów. Autorka skupiła uwagę trochę na śledztwie, trochę na demonach przeszłości Eve i jej problemach w pracy, a trochę na jej związku z Roarkiem, uwzględniając przy tym nie tylko uczucia pani porucznik, lecz również innych bohaterów. Tematem książki nie jest zatem tylko sprawa, którą zajmuje się główna bohaterka.

Jak to bywa w powieściach Nory, bohaterowie wzbudzają sympatię, choć często są idealizowani oraz dość przewidywalni. Postać Dallas została świetnie wykreowana – charyzmatyczna, walcząca o swoje, niegryząca się w język zdecydowanie wprowadza swoim charakterem do książki mnóstwo różnorodnych emocji. Dodatkowego urozmaicenia dodaje fakt, że akcja dzieje się w przyszłości, gdzie technologia jest dużo bardziej rozwinięta.

Lekkie pióro autorki oraz wciągająca treść sprawiają, że książkę czyta się szybko. Choć powieść zaliczyłabym do lżejszego kryminału i nie wszystko było do końca wiarygodne, świetnie bawiłam się przy tej lekturze i chętnie poznałabym wszystkie poprzednie części serii.

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Świat Książki.

6 myśli w temacie “Nora Roberts jako J. D. Robb „Zabójczy spisek” – recenzja.”

Dodaj odpowiedź do Hebius Anuluj pisanie odpowiedzi