A.K. Benedict „Kapturek musi zginąć” – recenzja.

Detektyw Lyla zaczyna śledztwo w sprawie norderstw Grimma Rozpruwacza. Zabija on swoje ofiary inspirując się znanymi baśniami braci Grimm. Szczegółów nie wymyśla jednak sam – okazuje się, że przetrzymuje znaną pisarkę i każe jej pisać dla siebie mroczne historie, które wprowadza w życie.

Bardzo oryginalna książka, kompletnie nieprzewidywalna, przełamująca pewne schematy i z pewnością wywołująca w czytelnikach rozmaite odczucia. Mamy tu różne perspektywy, rzeczywistość miesza się z fikcją, prawda z kłamstwem, świat powieści ze światem baśni i w ostatecznym rozrachunku gubimy się w tej historii nie tylko my, ale także..  sami bohaterowie. Trzeba przyznać, że autorka miesza te światy w sposób bardzo niepokojący i wielowymiarowy.

Kurczę, mam problem, bo sama nie do końca wiem, co sądzić o tej książce. Sam pomysł na fabułę był moim zdaniem genialny, tak samo jak zakończenie. Jednak parę rzeczy mi tu nie do końca zagrało, powodowało niedosyt, pogłębiało momentami małą wiarygodność, nawet jak na zastosowaną tematykę. Akcja czasami pędzi za szybko, można odnieść wrażenie, jakby autorka przeskoczyła po drodze kilka wydarzeń, które miałyby wpływ na jakość książki, na poczucie więzi między czytelnikiem, a bohaterami, na pełne wniknięcie do tej historii, na przeżywanie i doświadczenie emocji z nią związanych. A w rezultacie na końcową satysfakcję.

Chyba jeszcze w żadnej powieści nie poznałam tak nieoczywistych bohaterów, wokół których aż roi się od niedopowiedzeń, półprawd i kłamstw. Są intrygujący, nie przeczę, jednak to właśnie ich niezrozumiałe reakcje w znaczący sposób wpłynęły na mój odbiór książki.

Na plus pomysł, zakończenie, mądre, głębokie zdania oraz melanchonijny kontekst, który skłonienia do przemyśleń na temat własnego życia. Szkoda jednak trochę, że po drodze autorka skręciła właśnie w tę stronę.

Na pewno jest to jedna z tych powieści, co do których warto wyrobić sobie własne zdanie. A czy Ty chcesz zagubić się w tej historii?

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Luna.

1 myśl w temacie “A.K. Benedict „Kapturek musi zginąć” – recenzja.”

Dodaj odpowiedź do Hebius Anuluj pisanie odpowiedzi