Stephenie Meyer „Księżyc w nowiu” – recenzja.

Edward i Bella są parą, jednak dopiero z czasem przekonują się, jak wiele przeszkód napotyka ich związek i w jak ogromnym niebezpieczeństwie znajduje się Bella.   Edward postanawia coś z tym zrobić. Jego ukochana w trudnych chwilach zaprzyjaźnia się z Jacobem.

Druga część sagi Zmierzch opowiada o odrzuceniu, o potędze prawdziwej miłości, o uczuciowych rozterkach i sile przyjaźni. A jako, że książka nie jest typowym romansem, znajdziemy tu także wydarzenia trzymające w napięciu i wywołujące dreszczyk emocji.

Ta część podobała mi się bardziej niż poprzednia, mimo, że i tutaj Bella często zachowuje się nierozsądnie i bywa irytująca. Nie można jej jednak zarzucić braku odwagi czy lojalności, w związku z czym w tym rollercoasterze życiowym, w jakim się obecnie znajduje, cechy te tworzą interesującą i wciągająca mieszankę.  Poznajemy to wszystko w narracji pierwszoosobowej, mamy więc doskonałe warunki do tego, by główną bohaterkę albo polubić, albo znienawidzić. Wiem, że to było celowe działanie, dlatego brawa dla autorki za świetną kreację bohaterów – nieoczywistych i nieprzewidywalnych.

Nie jest to książka z dynamiczną akcją, w której mamy wiele zwrotów akcji, potrafi jednak wciągnąć w ten wampirzy świat lepiej niż niejeden film akcji, perypetie Edwarda i Belli budzą ciekawość, zwłaszcza, że za rogiem czają się wrogowie skłonni wykorzystać to, iż Bella jest człowiekiem.

Autorka ma lekkie pióro, a książkę czyta się szybko. Ponownie żałuję, że wątek, który najbardziej trzymał w napięciu nie był bardziej rozbudowany, choć końcówka trochę nadrobiła te niedociągnięcia. Cóż, nadal mam mieszane uczucia wobec tej sagi, ciekawi mnie, jak zareaguję na kolejną część.

4 myśli w temacie “Stephenie Meyer „Księżyc w nowiu” – recenzja.”

  1. Mam młodsza siostrę, więc czytałam i oglądałam wszystkie części 😉 Nie jest to w moim odczuciu wielka literatura, ale czyta się lekko, w sam raz na wakacje, na przykład. Trochę jak bajka dla bardziej dorosłych 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Hebius Anuluj pisanie odpowiedzi