Trzecia już część serii „Córki Żywiołów” opowiada o Sofii, która znajduje się na życiowym zakręcie. Jej matka zmarła, a ojca nigdy nie poznała. Teraz ma na to szansę, choć sama nie wie, czy chce z niej skorzystać.. Coraz częściej przydarzają jej się dziwne rzeczy. Dziewczyna w końcu postanawia wyruszyć do Hiszpanii, by poznać prawdę o sobie i swoich korzeniach.
Jakże się cieszę, że kolejna część kompletnie mnie nie zawiodła! Przyznam się Wam, że nie przepadam za powieściami obyczajowymi. Nie przepadam też za zawarciem w nich elementów magii czy zjawisk nadprzyrodzonych. Dorota Gąsiorowska jednak tak umiejętnie łączy te elementy, że już kolejny raz przepadłam z kretesem, gdy tylko zaczęłam czytać. Dosłownie!
Tak jak poprzednie części, tak i ta ma w sobie coś, co sprawia, że trudno oderwać się od książki. Czy jest to dwutorowo biegnąca akcja? Czy magia towarzysząca w życiu dwóch kobiet – Sofii z teraz i Eliany, pochodzącej z dawnych czasów? Czy może niespieszne, szczegółe opisanie ich przygód, emocji i rozterek co pozwoliło na głębokie wejście w tę historię? Jedno jest pewne, jest to coś nieuchwytnego i nienazwanego, coś, co sprawia, że jest to po prostu powieść kompletna.
Nie ma tu miejsca na bylejakość. Skrupulatnie skonstruowana fabuła, genialnie zarysowane bohaterki, z którymi autorka świetnie się utożsamiła, tak, jakby sama brała udział w owych wydarzeniach oraz klimat dawnych czasów, legend i magii zdecydowanie robią tu robotę. Nie da się ukryć, że autorka ma ogromny talent do opowiadania takich historii, a ja, jako czytelniczka, chłonęłam ją jak gąbka. Po zakończeniu ciężko rozstać się z bohaterami, chciałoby się więcej i więcej.. no cóż, pozostaje czekać na kolejną część! Bardzo polecam.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Literanova.

Aha, taka babska lektura jednym słowem 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Oj tam, od razu babska 😀
PolubieniePolubienie
Autorkę znam, więc zapamiętam tytuł:)
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
😍
PolubieniePolubienie