Joanna Chyłka otrzymuje telefon od żony skazanego mężczyzny, dawnej legendy „Solidarności”, z prośbą o pomoc. Mimo tego, że od morderstw czterech chłopców minęły cztery lata, kobieta mówi, że ma dowód na niewinność męża. Chyłka początkowo nie wierzy potencjalnej klientce, jednak ta ginie, zostawiając wiele pytań bez odpowiedzi. Na dodatek Kordian Oryński zdaje się mieć poważne problemy..
Muszę przyznać, że mam trochę mieszane uczucia co do tej pozycji. Z jednej strony miło było znowu spotkać się z Chyłką i Zordonem, poczuć typową dla nich atmosferę ironicznego humoru, napięcia, niewyjaśnionych spraw, słownych przepychanek. Akcja jest dynamiczna, a sprawa skomplikowana, zmuszająca do myślenia, trudna do rozwiązania. Z drugiej jednak strony w tej części główni bohaterowie często zachowywali się lekkomyślnie, a autor po raz kolejny nie szczędził im niebywale trudnych przejść. Można odnieść nawet wrażenie, że tym razem trochę przesadził.. Finał intrygi wydawał mi się również nieco naciągany.
Książka nie jest oczywiście zła, czyta się ją szybko, jesteśmy bardzo ciekawi losów bohaterów, autor potrafi manipulować napięciem tak, jak mu się podoba, a my jesteśmy podatni na te sztuczki :). Widać tu niebywale lekkie pióro Remigiusza Mroza oraz ogromną wiedzę. Wprowadzone postacie są nieprzewidywalne, nieoczywiste, zwroty akcji mamy zatem gwarantowane. Odczułam jednak pewien dyskomfort po przeczytaniu tej pozycji, być może dlatego, że poprzeczka była ustawiona dosyć wysoko. Może kolejna część będzie lepsza?

Jakoś nigdy nie skusiłem się na nic Mroza. Nie mam zaufania do dzieł tak płodnego autora.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
W sumie się nie dziwię. Nie spodobało mi się wiele książek tego autora, a jedynie seria z Chyłką jest wyjątkiem.
PolubieniePolubienie