Mieczysław Gorzka „Poszukiwacz zwłok” – recenzja przedpremierowa.

Komisarz Laura Wilk przewodniczy grupie śledczej, poszukującej mordercy nastolatek. Maciej Lesiecki, psycholog współpracujący z policją, ma za zadanie znalezienie zwłok młodej kobiety, która zginęła przed wielu laty. Laura postanawia pomóc Maciejowi, tym bardziej, że – jak się okazuje – pewnym wpływowym osobom bardzo zależy na tym, by nie grzebać w tej sprawie. Jak wyjść z tylu niebezpieczeństw, gdy za rogiem ciągle czai się zabójca?

Jakie to było dobre! Ta książka to wstrząsająca opowieść o utracie kontroli, niszczycielskiej zemście, oślepiającym szaleństwie, a także walce dobra ze złem, którą na codzień toczymy w naszych głowach. Mieczysław Gorzka w spektakularny sposób sięgnął w głębię najmroczniejszych ludzkich umysłów, usiłując wydobyć z nich jakiekolwiek pokłady dobra. Czy mu się to udało?

Mamy tu tajemniczy początek, kilka mocnych wątków, konkretnych, lecz niejednoznacznych bohaterów, kontrowersje, zawiłą intrygę – a więc wszystko to, co trzeba, by otrzymać wciągający, rasowy kryminał! Dzieje się tu tyle, że nie zdążymy się znudzić, zdążymy natomiast wpaść z kretesem w świat morderstw, korupcji, grzechów oraz słabości, zdążymy zżyć się z bohaterami, z którymi autor utożsamił się wprost genialnie. A zasługuje to na podziw tym bardziej, że niektórzy z nich na codzień walczą ze swoimi dewiacjami i nierzadko tę przerażająca walkę przegrywają. Kibicujemy im, wspieramy mimo ich wad, ponieważ zostali wykreowani tak świetnie, tak dokładnie, tak przejmująco, że nie sposób postąpić inaczej.

Laura odnosi w pracy sukcesy, dlatego codziennie musi stawiać czoła docinkom kolegów, krzywym spojrzeniom oraz rozmaitym próbom zdyskredytowania. Maciej Lesiecki jest psychologiem, dla którego największym wrogiem.. jest on sam, ponieważ tylko on wie, do czego jest zdolny, gdy przestaje się pilnować. Nie da się ukryć, że to dodatkowo komplikuje sytuację…

Autor ma bardzo lekkie pióro, dostosował język do opisywanych wydarzeń i ten zabieg uwiarygodnił opowiedzianą przez niego historię. Intryga trzyma w napięciu tak, że strony same się przewracają; przeżywamy rollercoaster emocji; zaskoczenia, smutek, oszołomienie, wzruszenie, a także radość.

To książka, o której myśli się przez długi czas po przeczytaniu ostatniej strony. Której dramatyczne wydarzenia się roztrząsa, rozkłada na czynniki pierwsze, przeżywa i w końcu wypuszcza, pielęgnując zostawiony przez nie ślad. Mam ogromną nadzieję, że powstanie ciąg dalszy tej historii. Zdecydowanie polecam!

Premiera: 9 sierpnia 2023

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Czarna Owca.

2 myśli w temacie “Mieczysław Gorzka „Poszukiwacz zwłok” – recenzja przedpremierowa.”

Dodaj odpowiedź do nieodkrytapl Anuluj pisanie odpowiedzi