Benjamin Stevenson „W mojej rodzinie każdy kogoś zabił” – recenzja.

Nazwisko Cunningham wielu kojarzy się z łamaniem prawa. I nic dziwnego, ludzie oceniają tę rodzinę nie tylko po podejrzanej przeszłości, ale również teraźniejszości – w końcu jeden z nich znajduje się w więzieniu. Ernest Cunningham niechętnie wybiera się na zjazd rodzinny w ośrodku narciarskim, który w założeniu miał polepszyć relacje między nim, a innymi członkami rodziny, a który szybko zamienia się w koszmar.

Książka została napisana przez stund-upera i przyznaję, że ten fakt – oprócz chwytliwego tytułu – wzbudził moje zaciekawienie, jednocześnie doprowadzając do głosu pewne obawy. Zupełnie niepotrzebnie. Otrzymujemy inteligentnie napisaną, dowcipną, z dobrze zakrojoną intrygą, zdecydowanie wyróżniającą się na tle innych kryminałów pozycję.

Akcja została przedstawiona z perspektywy Ernesta w narracji pierwszoosobowej. Już ten sposób poprowadzenia historii przełamuje pewne schematy, ponieważ narrator często zwraca się do nas, czytelników, prowadzi z nami grę, wzbudza nieustanne zaciekawienie, stosuje dowcipy sytuacyjne oraz słowne – bez cienia przesady, z rozsądkiem, w sposób wyważony i zdecydowanie intrygujący.

Napis na okładce nie pełni jedynie roli tytułu przyciągającego wzrok – jest to zapowiedź prawdy, którą Ernest przedstawia nam powoli, skrupulatnie, dzieląc się z nami swoimi emocjami oraz obawami. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, mimo to książkę czyta się szybko, z rosnącym zainteresowaniem, a intryga zdecydowanie zmusza do myślenia. Po spokojniejszym początku, mającym na celu wprowadzenie nas w sytuację, pojawiają się zwroty akcji oraz zaskoczenia. Na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, których jest całkiem sporo.

Wszystko to zostało przedstawione wiarygodnie, ze smakiem i bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na tę książkę. Może mnie nie porwała, ale naprawdę dobrze się przy niej bawiłam.

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem W.A.B.

4 myśli w temacie “Benjamin Stevenson „W mojej rodzinie każdy kogoś zabił” – recenzja.”

Dodaj odpowiedź do nieodkrytapl Anuluj pisanie odpowiedzi