Borys Dyrda przeżywa osobistą tragedię i dlatego nie ma najmniejszej ochoty na nowe śledztwo. Kiedy jednak Krysia, jego partnerka, prosi go o pomoc, nie potrafi odmówić. Koleżanka córki Krysi została aresztowana pod zarzutem morderstwa nauczycielki. Borys nie wierzy w winę Martyny i stara się ją ocalić.
Trzecia część z serii „Kryminalny Śląsk” w ogóle mnie nie zawiodła. Jest mrocznie, jest klimatycznie, są trudne tematy, jest prawda i jest wciągająca akcja. Czego chcieć więcej?
„Rechtorka” to opowieść o przemocy psychicznej i jej katastrofalnych skutkach, o walce z własnymi demonami, o żałobie i wyniszczających wyrzutach sumienia. Mentalność wielu ludzi z lat dziewięćdziesiątych i z początków XXI wieku została tutaj świetnie ukazana – bagatelizowanie problemów dzieci, brak czułości, papierosy, narkotyki i alkohol. Do tego przedstawienie autentycznych trudności mieszkańców Śląska. A także, jak ukazuje akurat ta książka, brak konsekwencji za gnębienie uczniów przez nauczycieli, co, nie da się ukryć, jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu zdarzało się zdecydowanie za często.
Niezmienna pozostała tylko bezduszność rówieśników, o której też jest tu całkiem sporo.
Fabuła została poprowadzona bardzo dobrze, zagadka nie jest zbyt skomplikowana i nie ma wielu podejrzanych, mimo to trudno wytypować mordercę, a gęsia skórka zjawia się regularnie. Tym bardziej, że powieść została inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Borys Dyrda to charyzmatyczny dziennikarz, którego nie da się nie lubić, mimo jego wielu wad. Dzięki temu jest wiarygodny, a w tej części smutek tkwiący w jego wnętrzu aż bije po oczach. W śledztwa angażuje się bez reszty, a jego burzliwe życie prywatne tylko podsyca w czytelniku ogień, który rozpalają intrygujące sprawy do rozwiązania. Mam nadzieję jednak na jego dalsze losy, bo finał wzbudził we mnie ogromny niedosyt.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem W.A.B.

Cykl, czyli raczej nie, bo cykle dobrze zaczynać od pierwszego tomu. Ale może sięgnę po którąś z wcześniejszych powieści autorki, bo widzę, że w bibliotece maja tego sporo.
PolubieniePolubienie