Patrycja Wieczorkiewicz, Aleksandra Herzyk „Przegryw” – recenzja.

„Przegryw” jest pierwszym polskim reportażem poruszającym temat inceli – sfrustrowanych mężczyzn, żyjących w mimowolnym celibacie. Całe dnie spędzają w swoich pokojach, grając w gry i/lub wyrażając swoją nienawiść do kobiet na forach internetowych. Mówią o sobie, że „przegrali w życie”. Dlaczego?

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że zgłębienie życia inceli może być tak szokujące i smutne zarazem. Do czego może doprowadzić mężczyzn samotność i frustracja wynikająca z braku życia seksualnego, a często i społecznego? Okazuje się, że do nakręcania spirali nienawiści, która jest niebezpieczna nie tylko dla nich samych.

Bohaterowie dość chętnie opowiadają autorkom o tym, co doprowadziło ich do mimowolnego celibatu i całe szczęście, bo dzięki temu wiemy, na co zwrócić uwagę, by problem incelstwa był coraz mniejszy, a nie większy. Co to zatem było? Prawie wszystkie problemy lat dziewięćdziesiątych – alkoholizm, bieda, fatalna opieka psychologiczna, złe wzorce męskości, patriarchat i przekonanie, że niscy i mniej atrakcyjni faceci zasługują na gorsze traktowanie nie tylko przez kobiety, ale także społeczeństwo i pracodawców.

Forów zrzeszczających mężczyzn nazywających się przegrywami jest dość sporo, jednak autorki spędziły dwa lata na tych najpopularniejszych. Przeprowadziły sporo rozmów, z niektórymi chłopakami się spotykały, zrobiły naprawdę dobry research. Dzięki temu sporo dowiadujemy się o życiu bohaterów książki, o ich przeszłości, relacjach z rodziną i innymi. Poznajemy także ich dość rozbudowane portrety psychologiczne. Wejście w świat tych mężczyzn z jednej strony pozwala wiele zrozumieć i otworzyć się na liczne problemy, z drugiej jednak wywołuje szok, żal, współczucie, oszołomienie i socjologiczne refleksje.

Świetnie napisany reportaż, ukazujący realny problem, na który mało kto zwraca uwagę. Myślę, że każdy zainteresowany tematem będzie nim usatysfakcjonowany.

6 thoughts on “Patrycja Wieczorkiewicz, Aleksandra Herzyk „Przegryw” – recenzja.”

    1. No cóż, pewnie gdyby to kobiety częściej z tego powodu popełniały przestępstwa, samobójstwa, krzywdziły innych lub nawet zabijały, książka byłaby właśnie o nich. Poza tym autorki nie wrzucają wszystkich mężczyzn żyjących w celibacie do jednego wora.

  1. Współczuję takim mężczyznom, ale zarazem nie widzę dla nich systemowego rozwiązania. Samotności i niechcianego celibatu nie rozwiąże państwo, a czy samo społeczeństwo może? Może jakieś grupy wsparcia?

Dodaj komentarz