Książka jest przewodnikiem po rozmowach, które nastolatkowie chcieliby przeprowadzić ze swoimi rodzicami. Co pragną usłyszeć? Jak mamy się zachować, gdy na każde wypowiedziane przez nas zdanie reagują krzywą miną, burknięciem, przewracaniem oczami? Autorki, same posiadające doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, postanowiły zasięgnąć wiedzy u źródła, czyli u samych nastolatków.
Jakże jestem miło zaskoczona tą książką! Spodziewałam się brzmiących banalnie, niemożliwych do zrealizowania rad, których pewnie nie spróbowałabym wykorzystać w praktyce. Okazuje się jednak, że rozmowy z nastolatkami, wiedza z zakresu psychologii, a także doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, to u autorek przepis na świetną, niosącą otuchę, ulgę i praktyczne wskazówki książkę.
Książka jest skarbnicą wiedzy o tym, jak poruszać się po polu minowym zwanym relacją z nastolatkiem. Jak budować więź, gdy wydaje nam się, że nasze dorastające dziecko tego nie chce, jak nie stracić bliskości, którą zdobyło się we wczesnym dzieciństwie? Autorki w niezwykle lekki sposób przedstawiają rozwiązania najczęstszych problemów, które zaś zostały przedstawione przez samych nastolatków. Na danych przykładach wszystko zostało prosto i konkretnie wytłumaczone co, jak i dlaczego. Jest to wiedza, która realnie pomaga budować solidną więź z dzieckiem, opartą na bliskości, spokoju i zrozumieniu.
Czytając książkę można odnieść wrażenie, że rozmawiamy z przyjacielem, który koi, otula, nie krytykuje dotychczasowych błędów, a pomaga je przezwyciężyć i zmienić postępowanie na lepsze. Z wielu relacji dorastających dzieci dowiadujemy się, co chciałyby w danej sytuacji usłyszeć i jak się czuły, a także o co im dokładnie chodziło, a czego nie potrafiły rodzicowi przekazać. Łatwo wyłapać i zapamiętać schemat, którego warto się trzymać, by pewnego dnia nie obudzić się z ręką w nocniku.
Jest to książka, do której na pewno będę wracać, by przypomnieć sobie spokój bijący od autorek i natchnąć nim w chwilach kryzysowych 🙂 świetna książka, którą szybko się czyta, napisana z humorem, będę ją na pewno polecać każdemu rodzicowi, któremu zależy na wspierającej relacji z dzieckiem.
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Horyzont.

Jeszcze masz kilka lat spokoju, ale przygotowania i naukę już możesz zacząć 😀
Mój najstarszy już wykazuje takie zachowania, także.. 😃
O! I to jest książka, którą chętnie przeczytam 🙂 U nas już niedługo ten etap. A patrząc na swój nastoletni czas, pamiętam jak bardzo oddaliłam się w relacjach z rodzicami. Na szczęście udało się to później odbudować, choć to nie jest już ta bliskość z dawnych lat..
Bardzo łatwo w tym trudnym czasie nadszarpnąć więź. Tym bardziej polecam Ci tę książkę! Na pewno będziesz zadowolona 🙂
na pewno cenna książka dla rodziców:)