Jedną z niewielu rzeczy, które się u nas nadal nie zmieniają, to powtarzające się infekcje u dzieci, zwłaszcza u syna, a przynajmniej tak myśleliśmy na początku. Okazało się, że ma alergię, więc sporo czasu spędził w domu, zanim zrozumieliśmy, że to jednak nie katar, który trwa wyjątkowo długo i powraca wyjątkowo często. Jednak gdy już… Czytaj dalej Prywata.
Tag: codzienność
Trochę prywaty.
Hej, kochani. Dawno nie pisałam, co u nas słychać (swoją drogą, prywatne wpisy chyba zawsze zaczynam tak samo, ale co tam), pora więc nadrobić zaległości. Czwarte urodziny młodego za nami. Po kilkumiesięcznym maratonie naprzemiennego chorowania, w końcu wirusy postanowiły odpuścić dzieciom i zakończyć tę bliską zażyłość (odpukać). Moje szoguny, gdy są we dwójkę, wydają się… Czytaj dalej Trochę prywaty.


