Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami pewnymi przemyśleniami na temat stawiania granic. I nie mam tu na myśli stawiania granic dzieciom, które są nieposłuszne. A dorosłym, którzy z jakiegoś powodu postanowili wejść z butami w naszą życiową przestrzeń i nie wycierając ich, wchodzą dalej, lokują sobie określone miejsce i robią sobię kawę, bez pytania o… Czytaj dalej O stawianiu granic.
Kategoria: Refleksje
Dzieciństwo vs. Dorosłość
Perspektywa bycia rodzicem przeraża mnie z jednego prostego powodu - ogromu odpowiedzialności, zwłaszcza dotyczącej tego, na jakich ludzi zdołam ukształtować moje dzieci. Owszem, nasze pociechy rodzą się z określonym temperamentem, pewne cechy są niezależne od nas, jednak mamy spory wpływ na ich rozwój emocjonalny, na przejęcie pewnych nawyków, na radzenie sobie z problemami, itp. To… Czytaj dalej Dzieciństwo vs. Dorosłość
Uroki dorosłości?
Wiecie, z biegiem czasu coraz bardziej uświadamiam sobie, a raczej przekonuję się, że grono osób, którym naprawdę na nas zależy, jest bardzo małe. Co prawda zauważyłam to już dosyć dawno i słyszałam tę prawdę od wielu ludzi, widziałam różne memy, ale chyba jakoś nigdy wcześniej ta prawda nie dotarła do mnie na tyle głęboko, by… Czytaj dalej Uroki dorosłości?
#AniJednejWięcej
Jako kobieta, która urodziła skrajnego wcześniaka w 26 tygodniu ciąży. Jako kobieta, która przez tydzień leżała bez wód płodowych i która otrzymywała trzy różne antybiotyki, aby zapobiec pojawieniu się sepsy. Jako kobieta, która żyła wówczas w panicznym strachu chcę powiedzieć głośno, że mi przykro. Mogę chociaż trochę wyobrazić sobie, przez co przechodziła trzydziestoletnia Iza, która… Czytaj dalej #AniJednejWięcej
Macierzyństwo z innej strony.
Przyszło mi do głowy ostatnio - może trochę niezbyt etyczne z rodzicielskiego punktu widzenia - pytanie: jakby wyglądało moje życie bez dzieci? Nie zrozumcie mnie źle. Kocham je całym sercem, ale gdy od dłuższego czasu dają tak popalić, że mam ochotę wejść do rakiety i wystrzelić się w przestrzeń kosmiczną, podobne myśli pojawiają się automatycznie… Czytaj dalej Macierzyństwo z innej strony.
Czym jest dla mnie pasja?
Uważam, że każdy z nas powinien posiadać jakąś pasję, której mógłby oddawać się w chwilach zwątpienia, bezsilności lub po prostu w wolnym czasie, choć nie każdemu udało się ją odnaleźć. Nieocenionym jest, gdy hobby, które pielęgnujemy sprawia, że przenosimy się do innego, lepszego świata, a otaczająca nas rzeczywistość - często ponura i bolesna - przestaje… Czytaj dalej Czym jest dla mnie pasja?
Dlaczego nie szanujemy zdania innych?
Pisząc swoją opinię w Internecie narażamy się z każdej strony na ataki, niczym tarcza strzelecka czekająca na pociski. I często są one wystrzelane, raz bliżej celu, a raz dalej. Dlaczego to robimy? Bardzo trudno zaakceptować nam czyjeś odmienne zdanie na jakiś temat. Czy nie piękne jest właśnie to, iż każdy z nas jest inny? Że… Czytaj dalej Dlaczego nie szanujemy zdania innych?
Jak stworzyć szczęśliwy związek?
Nie wiem, czy znam odpowiedź na to pytanie, ale wiem - jak pewnie większość z nas - w jaki sposób możemy uniknąć wpadnięcia w pułapkę rutyny. Nie jest nowością, że kobiety dużo analizują i często z mało ważnych kwestii robią problemy, a faceci zazwyczaj nie domyślą się, o co im chodzi. Prawda jest taka, że… Czytaj dalej Jak stworzyć szczęśliwy związek?
O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.
Czy - wychowując dzieci - zdarzyło Wam się szukać jakichś informacji o tym, czy to, co robicie, jest słuszne? Wydaje mi się, że większość z nas natknęła się - przypadkiem lub nie - na artykuł o "odpowiednich" zabawach, bajkach lub zdrowym odżywianiu dzieci. I nagle, gdy do tej pory uważałyście się za nawet dobre matki,… Czytaj dalej O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.
Mama – jeszcze kobieta czy już robot?
Chciałabym dziś poruszyć pewien temat, który nie dawał mi spokoju już po porodzie pierwszego dziecka. Jednak aby do niego dojść, opowiem w skrócie o ostatniej chorobie córki. Mała zachorowała na zapalenie oskrzeli. Czytałam, że u dzieci z tracheotomią kaszel jest straszny, wymaga odsysania dosłownie co dwie minuty, ale nigdy nie myślałam, że to zupełnie nieprzesadzona… Czytaj dalej Mama – jeszcze kobieta czy już robot?










