B. A. Paris „Dylemat” – recenzja.

Pytanie na okładce brzmi: "Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by zapewnić ukochanej osobie kilka godzin szczęścia?" i rzeczywiście jeden z głównych bohaterów swoim zachowaniem odpowiada, że bardzo. Książka jest lekkim rozczarowaniem, zwłaszcza po przeczytaniu powieści "Za zamkniętymi drzwiami" tej autorki, którą uważam za bardzo dobrą i oczekiwania względem "Dylematu" automatycznie wzrosły. Głównymi bohaterami… Czytaj dalej B. A. Paris „Dylemat” – recenzja.

Jak stworzyć szczęśliwy związek?

Nie wiem, czy znam odpowiedź na to pytanie, ale wiem - jak pewnie większość z nas - w jaki sposób możemy uniknąć wpadnięcia w pułapkę rutyny. Nie jest nowością, że kobiety dużo analizują i często z mało ważnych kwestii robią problemy, a faceci zazwyczaj nie domyślą się, o co im chodzi. Prawda jest taka, że… Czytaj dalej Jak stworzyć szczęśliwy związek?

Nicholas Sparks „Z każdym oddechem” – recenzja.

Książka została napisana w dość nietypowy sposób - autor wstawił do niej swój fikcyjny odpowiednik, który usiłuje odtworzyć realny przebieg wydarzeń z historii, którą odnalazł w skrzynce, zwanej Bratnią Duszą. Wspomniana skrzynka została stworzona po to, by zostawiać w niej opisane przeżycia, sentencje lub listy, których listonosz nigdy do nikogo nie wyśle. Ludzie przychodzą, czytają… Czytaj dalej Nicholas Sparks „Z każdym oddechem” – recenzja.

Czy naprawdę doceniasz to, co masz?

Dobre pytanie. Na swój sposób pewnie każdy z nas jest za to wdzięczny. Jednak nie zdajemy sobie do końca sprawy z tego, że w ułamku sekundy możemy coś stracić. Wydaje nam się oczywiste, iż to wszystko jest na swoim miejscu, jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystko jest w porządku. To u innych coś się dzieje, to innym… Czytaj dalej Czy naprawdę doceniasz to, co masz?

Macierzyństwa ciąg dalszy.

Pogadam sobie jeszcze o macierzyństwie. W końcu to dosyć ważna rola, w którą weszłam, a czytać i tak narazie nie mam czasu. Po porodzie stosunkowo szybko zaklimatyzowałam się w swojej nowej roli. Zmiana pampersa nie trwała długo, pierwszą kąpiel musiałam wykonać ja, bo nikomu innemu bym na to nie pozwoliła. W zasadzie wystarczyło, że w… Czytaj dalej Macierzyństwa ciąg dalszy.