Dzisiaj zaprezentuję Wam recenzję książki, którą zdecydowanie polecam przeczytać zwłaszcza młodym mamom i przyszłym mamom, ale nie tylko. W swojej książce Anna Dydzik opisuje wnioski, które wyciągnęła ze swojego kilkuletniego doświadczenia - macierzyństwa. "Nieperfekcyjna mama" jest świetna, napisana prostym językiem, z dozą poczucia humoru. Autorka dzieli się błędami, które popełniła, opisuje, kiedy czuła się bezradna,… Czytaj dalej Anna Dydzik „Nieperfekcyjna mama” – recenzja.
Harlan Coben „Nie odpuszczaj” – recenzja.
Autor w typowy dla siebie, niezawodny sposób dostarczył mi wiele rozrywki, wpychając umysł w błędne koło, z którego ciężko znaleźć wyjście. Powieść została napisana w formie listu od głównego bohatera do zmarłego brata bliźniaka, co jest miłą odmianą. Zastosowanie formy pierwszoosobowej pozwoliło lepiej poznać uczucia, emocje i obawy głównego bohatera. Nap, po piętnastu latach od… Czytaj dalej Harlan Coben „Nie odpuszczaj” – recenzja.
Moi ulubieni autorzy.
Cześć! Postanowiłam nieco urozmaicić mojego bloga. Co prawda miałam już ten pomysł na samym początku, potem z niego zrezygnowałam, myśląc, że blog powinien mieć tylko jedną tematykę. Koniec końców pierwotny plan przypominał mi o sobie tak często jak schowana czekolada orzechowa, wobec tego musiałam do niego wrócić. Mam nadzieję, ze się nie pogniewacie. Otóż moją… Czytaj dalej Moi ulubieni autorzy.
Macierzyństwa ciąg dalszy.
Pogadam sobie jeszcze o macierzyństwie. W końcu to dosyć ważna rola, w którą weszłam, a czytać i tak narazie nie mam czasu. Po porodzie stosunkowo szybko zaklimatyzowałam się w swojej nowej roli. Zmiana pampersa nie trwała długo, pierwszą kąpiel musiałam wykonać ja, bo nikomu innemu bym na to nie pozwoliła. W zasadzie wystarczyło, że w… Czytaj dalej Macierzyństwa ciąg dalszy.
Karmienie piersią?
Karmiłam mojego maluszka jedynie 3 miesiące, choć pragnęłam, aby ten proces trwał przynajmniej pół roku, a najlepiej rok. Ból po cesarskim cięciu był w moim przypadku ogromny – z ledwością wstawałam z łóżka, chodziłam zgarbiona, bo jedynie wtedy jakoś dało się go znieść. Jednak dawałam radę. Musiałam. Minęły kolejne dwa dni niełatwego pobytu w szpitalu,… Czytaj dalej Karmienie piersią?
Opis mojego porodu.
Stawiam go tutaj specjalnie, żeby nie zapomnieć i pokazać kiedyś młodemu, jak męczyłam się, żeby wydać go na świat. A co! 🙂 Poród miał miejsce 10 czerwca 2018 roku. Dla mnie osobiście był przeżyciem trudnym, traumatycznym, do którego moje myśli nieświadomie wracają po dzień dzisiejszy. Wróćmy jednak do sedna sprawy. Ginekolog wysłał mnie do szpitala… Czytaj dalej Opis mojego porodu.






