Hej, kochani. Jak się pewnie domyślacie.. Nie nudzimy się. Powiem Wam, że odkąd wróciłam do domu z noworodkiem w nosidełku, kompletnie straciłam rachubę czasu. I nawet nie chodzi o to, że noce nieprzespane, że początki karmienia piersią wymagają mnóstwa czasu i cierpliwości i że codzienność z trójką dzieci jest niesamowicie wymagająca oraz angażująca emocjonalnie i… Czytaj dalej Prywata.
Tag: mama
Prywata trochę inna niż zwykle.
Inna, bo krótka, aby wyjaśnić przyczynę nieregularnych recenzji, które były i które na pewno pojawią się w najbliższym czasie.. Otóż nasza rodzinka powiększyła się. 24 kwietnia na świat przyszła nasza druga córeczka. Ciąża na szczęście donoszona, lekarz zabezpieczył mnie na kilka sposobów, by zapobiec skracaniu się szyjki macicy. Nie obyło się bez różnych stresów, a… Czytaj dalej Prywata trochę inna niż zwykle.
Nowiny.
Dzisiaj będzie krótko, bo chcę Was tylko o czymś poinformować. Wiecie, jakie mieliśmy przeboje podczas lutowego pobytu w szpitalu, w czasie którego mała przeszła udaną/nieudaną operację zszycia tracheostomii. Otóż byliśmy na prywatnej wizycie u ordynatora - okazało się, że tchawica ładnie się zrosła, a po tym, co przeżywaliśmy na oddziale nie ma nawet śladu. No,… Czytaj dalej Nowiny.
Dzieciństwo vs. Dorosłość
Perspektywa bycia rodzicem przeraża mnie z jednego prostego powodu - ogromu odpowiedzialności, zwłaszcza dotyczącej tego, na jakich ludzi zdołam ukształtować moje dzieci. Owszem, nasze pociechy rodzą się z określonym temperamentem, pewne cechy są niezależne od nas, jednak mamy spory wpływ na ich rozwój emocjonalny, na przejęcie pewnych nawyków, na radzenie sobie z problemami, itp. To… Czytaj dalej Dzieciństwo vs. Dorosłość
Korkowanie.
Hej, kochani. Dzisiaj, według obietnicy, spieszę Wam donieść o postępach córki w drodze ku dekaniulacji. Otóż wymianę rurki na mniejszą oraz próby z zatykaniem jej korkiem mieliśmy opóźnione ze względu na infekcję, która łapała nas wszystkich po kolei, począwszy od syna (ach, te przedszkola). Jako że wówczas nagromadzenie dużej ilości wydzieliny jest dla nas sporym… Czytaj dalej Korkowanie.
Prywata.
Hej, kochani. Recenzje recenzjami, ale dawno nie pisałam, co u nas słychać - może dlatego, że w sumie nie było tego aż tak wiele. Dwa miesiące temu wymieniliśmy córce rurkę na mniejszą i rzeczywiście słychać ją trochę lepiej. Może nie jest to głośny i wyrazisty głos (nadal w większości słychać ulatujące powietrze i nie ma… Czytaj dalej Prywata.
No i co z tą tracheostomią?
No dobrze. Jesteśmy już po prywatnej wizycie u laryngologa dziecięcego i w końcu wiemy, na czym tak naprawdę stoimy. A stoimy na osuwisku - jest kiepsko i niepewnie, lecz na tyle dobrze, by wiedzieć, że nie spadniemy w dół, a kierując się ku górze wyjdziemy z tego cało. Wiemy już, że nadzieję na usunięcie rurki… Czytaj dalej No i co z tą tracheostomią?
Trochę prywaty.
Dawno nie pisałam Wam o tym, co ogólnie u nas słychać - pora zatem nadrobić powstałe zaległości. Wczoraj trzecie urodziny obchodził nasz syn, o którym prawie w ogóle nie piszę od jakiegoś czasu, co nie znaczy, że nic się u niego nie dzieje. Od września idzie do przedszkola i mam trochę obawy co do jego… Czytaj dalej Trochę prywaty.
Macierzyństwo z innej strony.
Przyszło mi do głowy ostatnio - może trochę niezbyt etyczne z rodzicielskiego punktu widzenia - pytanie: jakby wyglądało moje życie bez dzieci? Nie zrozumcie mnie źle. Kocham je całym sercem, ale gdy od dłuższego czasu dają tak popalić, że mam ochotę wejść do rakiety i wystrzelić się w przestrzeń kosmiczną, podobne myśli pojawiają się automatycznie… Czytaj dalej Macierzyństwo z innej strony.
O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.
Czy - wychowując dzieci - zdarzyło Wam się szukać jakichś informacji o tym, czy to, co robicie, jest słuszne? Wydaje mi się, że większość z nas natknęła się - przypadkiem lub nie - na artykuł o "odpowiednich" zabawach, bajkach lub zdrowym odżywianiu dzieci. I nagle, gdy do tej pory uważałyście się za nawet dobre matki,… Czytaj dalej O tym, jak Internet może zaniżyć samoocenę matki.










